EuroWire , PARYŻ : Francja oświadczyła 19 lutego, że jest zaskoczona wysłaniem przez Komisję Europejską wysokiego rangą urzędnika do Waszyngtonu na pierwsze formalne spotkanie Rady Pokoju pod przewodnictwem USA, twierdząc, że Komisja nie ma mandatu od państw członkowskich UE do reprezentowania ich na tym forum. Rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Pascal Confavreux, powiedział dziennikarzom, że Komisja „nie ma mandatu” od Rady do uczestnictwa w spotkaniu i dodał, że Francja zdecydowała się nie być reprezentowana na tym spotkaniu.

Confavreux powiedział, że Paryż chce, aby Rada Pokoju ponownie skupiła się na Strefie Gazy i działała zgodnie z rezolucją Rady Bezpieczeństwa ONZ, dodając, że Francja nie może uczestniczyć w inicjatywie, dopóki istnieją niejasności co do jej parametrów. Stwierdził, że Komisja powinna wyjaśnić swoje zaangażowanie po powrocie komisarz Dubravki Šuicy z Waszyngtonu. Francuski minister spraw zagranicznych Jean-Noël Barrot również stwierdził, że Komisja nie powinna była uczestniczyć w spotkaniu bez mandatu i zaapelował o poszanowanie prawa UE i równowagi instytucjonalnej.
Komisja Europejska poinformowała, że Šuica, komisarz ds. Morza Śródziemnego, udał się do Waszyngtonu, aby w imieniu Komisji uczestniczyć w rozmowach dotyczących planu pokojowego dla Strefy Gazy oraz w dyskusjach na temat odbudowy powojennej, prowadzonych pod auspicjami Rady Pokoju. W oświadczeniu Komisji wydanym 18 lutego, organ wykonawczy UE powiązał tę podróż z deklarowanym zobowiązaniem UE do wdrożenia zawieszenia broni w Strefie Gazy i wspierania międzynarodowych wysiłków na rzecz odbudowy i odbudowy, wskazując na finansowanie przez Unię Palestyńczyków, w tym program w wysokości 1,6 mld euro na lata 2025–2027 oraz ponad 550 mln euro na pomoc humanitarną od października 2023 roku.
Kwestionowana równowaga instytucjonalna
Krytyka Francji koncentrowała się na instytucjonalnej roli UE . Paryż argumentował, że stanowiska w polityce zagranicznej i reprezentacja w newralgicznych formatach dyplomatycznych są ustalane przez państwa członkowskie, a nie przez Komisję działającą samodzielnie. Komisja oświadczyła, że uczestniczyła w posiedzeniu jako obserwator i że nie przystępuje do Rady Pokoju jako członek. Spór toczył się w czasie, gdy kilka rządów UE rozważało, jak zaangażować się w inicjatywę USA dotyczącą zarządzania Strefą Gazy, finansowania odbudowy i ustaleń dotyczących bezpieczeństwa, podczas gdy UE pozostaje głównym darczyńcą i centralnym podmiotem w koordynacji pomocy.
Rada Pokoju została zainaugurowana przez prezydenta USA Donalda Trumpa na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos w styczniu, kiedy Biały Dom ogłosił ratyfikację statutu ustanawiającego Radę Pokoju jako organizację międzynarodową, której przewodniczącym został Trump. Biały Dom poinformował później, że inicjatywa została zatwierdzona przez Rezolucję Rady Bezpieczeństwa ONZ nr 2803 (2025), która – jak twierdził – popiera plan Trumpa dotyczący Strefy Gazy i z zadowoleniem przyjęła powstanie Rady Pokoju. Przed spotkaniem w Waszyngtonie rzeczniczka prasowa Białego Domu Karoline Leavitt poinformowała, że w posiedzeniu weźmie udział ponad 20 krajów.
Spotkanie Rady Pokoju w Waszyngtonie
Podczas sesji w Waszyngtonie 19 lutego Trump zapowiedział, że Stany Zjednoczone przekażą 10 miliardów dolarów Radzie Pokoju, co wymagałoby zatwierdzenia przez Kongres. Dodał również, że inni uczestnicy zobowiązali się przekazać kolejne miliardy dolarów na pomoc dla Gazy, a Biały Dom poinformował, że państwa członkowskie zobowiązały się przeznaczyć ponad 5 miliardów dolarów na odbudowę i pomoc humanitarną. Leavitt dodał, że państwa członkowskie zobowiązały się również do zapewnienia tysięcy osób do międzynarodowych sił stabilizacyjnych dla Gazy, a Biały Dom poinformował, że program spotkania koncentruje się na Gazie.
Komisja oświadczyła, że chce zapewnić koordynację i komplementarność pomocy UE z innymi działaniami międzynarodowymi, w tym poprzez spotkania dwustronne organizowane na marginesie rozmów w Waszyngtonie . Francja ponownie oświadczyła, że nie weźmie udziału w posiedzeniu Rady, ponieważ uważa je za niejasne, i zasugerowała, że Komisja powinna wyjaśnić, dlaczego zdecydowała się na udział bez mandatu Rady, podkreślając tym samym nowe napięcia w UE związane z reprezentacją, autorytetem i rozliczalnością w dyplomacji związanej z odbudową i odbudową Strefy Gazy.
Artykuł Konflikt Francji i Komisji Europejskiej o rolę Rady Pokoju pojawił się jako pierwszy w Edinburgh Report .
